niedziela, 8 stycznia 2017

"Ostatni akt" Mari Jungstedt (2/52/2017)

To już trzecia książka Mari Jungstedt, po którą miałam okazję sięgnąć. "Ostatni akt" to kolejna z serii opowiadającej o inspektorze Andersie Knutasie. Tym razem inspektor Knutas, razem ze swoim zastępcą inspektor Karin Jacobsson próbuje rozwikłać zagadkę śmierci szwedzkiej dziennikarki Eriki Malm. I gdy w połowie książki pomyślałam, że to bez sensu, bo już się domyśliłam, kto zabił, to jednak okazało się, że się myliłam, że mój typ wcale nie był mordercą. Jakże przyjemnie jest zostać zaskoczonym!

Zaletą książek Jungstedt jest to, że są napisane przystępnym językiem, a także, co ostatnio dla mnie ważne, rozdziały nie są długie, co pozwala przerwać czytanie w każdej chwili, bez konieczności zostawiania książki w środku rozdziału (dzięki temu mogę przeczytać kilka rozdziałów nawet, gdy nie mam dużo czasu). 


Tytuł: "Ostatni akt"
Autor: Mari Jungstedt
Liczba stron: 357
Wydawnictwo: Bellona
2/52
(2,2 cm)


Z noty wydawniczej:
Ostatni akt to kolejna powieść bestsellerowej autorki, której książki ukazały się w ponad dwudziestomilionowym nakładzie w kilkudziesięciu językach świata. Na ich podstawie powstał serial w telewizji niemieckiej.

Erika Malm, kontrowersyjna reporterka jednego z największych dzienników szwedzkich, zostaje znaleziona martwa w pokoju hotelowym w Visby. Jej śmierć budzi dużą sensację, tym bardziej że nastąpiła podczas obchodów Tygodnia Polityków. Śledztwo prowadzone jest wielowątkowo z uwagi na list z pogróżkami pod adresem denatki od pewnego neonazisty, jej tajemniczą wizytę w amfiteatrze czy też trop pochodzący od jej cichego wielbiciela.
Sprawą śmierci dziennikarki zajmuje się inspektor Karin Jacobsson, zastępca komisarza Andersa Knutasa. Ale ich głowy zaprząta nie tylko prowadzone przez nich śledztwo. Co mają bowiem począć z miłością, która zaczyna ich łączyć?
Przez cały ten czas sprawca kryje się za kulisami. Jest nim ktoś, kto sam postanawia zakończyć ostatni akt.

Seria sprzedana do większości krajów europejskich - teraz po raz pierwszy w Polsce!

O autorze słów kilka:
Mari Jungstedt urodziła się w 1962 roku, jest znaną szwedzką dziennikarką, prowadzi w telewizji popularny program rozrywkowy dla kobiet. W 2003 roku ukazała się jej debiutancka powieść: Niewidzialny, pierwsza część siedmiotomowej serii kryminałów z Andersem Knutasem jako głównym bohaterem, które zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków. Seria ta zagwarantowała jej miejsce wśród najwybitniejszych twórców gatunku: Camilli Lackberg, Asy Larsson i Stiega Larssona.

wtorek, 3 stycznia 2017

"Zapomniane pocałunki" Maria Pawlikowska-Jasnorzewska (1/52/2017)

Witajcie w Nowym Roku!

Macie jakieś postanowienia noworoczne? Ja, jak zawsze, mam kilka. Jedno z nich dotyczy oczywiście książek i czytania. Mianowicie, w tym roku podejmę się po raz kolejny wyzwań, których w ubiegłym roku niestety nie udało mi się zrealizować, tj. "przeczytam 52 książki w 2017" i "przeczytam tyle książek, ile mam wzrostu" (czyli 161,5 cm).

W Nowy Rok weszłam z poezją Marii Pawlikowskiej Jasnorzewskiej. Jej twórczość jest tak barwna, jak barwne było jej życie. Maria Pawlikowska Jasnorzewska to poetka, kobieta nietuzinkowa, wymykająca się schematom swoich czasów. I takie też były jej wiersze - niebanalne, w pewnym sensie odkrywcze.

Nie lubię mówić o poezji, wolę ją czytać, najlepiej na głos. Polecam każdemu.




Tytuł: "Zapomniane pocałunki"
Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
Liczba stron: 248
Wydawnictwo: Spółdzielnia Wydawnicza ANAGRAM
1/52
(1,5 cm)



Do poczytania:

***
Gdy pochylisz nade mną twe usta 
pocałunkami nabrzmiałe,
usta moje ulecą jak dwa skrzydła ze 
strachu białe,
krew moja się zerwie, aby uciekać
daleko, daleko
i o twarz mi uderzy płonącą czerwoną 
rzeką.
Oczy moje, które pod wzrokiem twym
słodkim się niebią,
oczy moje umrą, a powieki je cicho
pogrzebią.
Pierś moja w objęciu twej ręki stopi się
jakby śnieg,
i cała zniknę jak obłok, na którym za
mocny wicher legł.


Kto chce, bym go kochała
Kto chce, bym go kochała,
nie może być nigdy ponury
i musi potrafić mnie unieść na ręku
wysoko do góry.

Kto chce, bym go kochała,
musi umieć siedzieć na ławce
i przyglądać się bacznie robakom
i każdej najmniejszej trawce.

I musi też umieć ziewać,
kiedy pogrzeb przechodzi ulicą, 
gdy na procesjach tłumy pobożne
idą i krzyczą.

Lecz musi być za to wzruszony,
gdy na przykład kukułka kuka
lub gdy dzięcioł kuje zawzięcie
w srebrzystą powłokę buka.

Musi umieć pieska pogłaskać
i mnie musi umieć pieścić,
i śmiać się, i na dnie siebie żyć słodkim
snem bez treści,

i nie wiedzieć nic, jak ja nie wiem,
i milczeć w rozkosznej ciemności,
i być daleki od dobra
i równie daleki od złości.


Portret
Usta twoje: ocean różowy.
Spojrzenie: fala wzburzona.
A twoje szerokie ramiona:
Pas ratunkowy...


Zmierzch na morzu
Wybrzeże coraz to bledsze
w liliowej półżałobie
i żaglowiec oparty na wietrze
jak ja na myśli o tobie.


Miłość
Nie widziałam cię już od miesiąca.
I nic. Jestem może bledsza, 
trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca,
lecz widać można żyć bez powietrza!


Fotografia
Gdy się miało szczęście, które się nie trafia:
czyjeś ciało i ziemię całą, 
a zostanie tylko fotografia,
to - to jest bardzo mało...


Atlas
Nie odchodź, piękny Atlasie!
Moje niebo na tobie spoczywa!
Niech choć chwilę śpiewa wieczność szczęśliwa
w Twoich ramion atletycznym atłasie.


Miłość
Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...

Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tym.
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku...


Rozbite gniazdo
Na ścieżce - gniazdo rozbite.
Skręt puchu, wełny i nitek,
Skorupka, piórko zielone
Żałosne wskazują losy...
Znalazłem w nim też,
Splecione,
Moje i twoje włosy.

Wiersze pochodzą z tomu "Zapomniane pocałunki", Warszawa 1995, 1997



O autorze słów kilka:
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, zwana przez najbliższych Lilką, urodziła się 24.11.1891 (niektóre źródła podają również 1893) w Krakowie, zmarła 09.07.1945) w Krakowie, zmarła 09.07.1945 w Manchesterze. Wychowana w rodzinie wybitnych malarzy, Wojciecha (ojciec) i Juliusza (dziadek) Kossaków, w kręgu artystycznego high life'u. Wykształcona, znająca języki obce, trzykrotnie zamężna. Twórczość Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej była tym zjawiskiem dwudziestolecia międzywojennego, którego znaczenie wykraczało poza samą literaturę. Wpisywała się bowiem w proces emancypacji kobiet.

sobota, 31 grudnia 2016

Książkowe wyzwania - podsumowanie

Na początku tego roku postanowiłam wziąć udział w dwóch książkowych wyzwaniach (więcej przeczytasz tutaj) - "przeczytam 52 książki w 2016 roku" i "przeczytam, tyle książek, ile mam wzrostu". Niestety żadne z tych wyzwań nie zakończyło się stuprocentowym sukcesem. Przeczytałam "tylko" 35 książek i zabrakło mi 78,2 cm. Słowo tylko nie przypadkowo jest w cudzysłowie. Tak naprawdę to nie "tylko", ale "aż" 35 książek, książek ciekawych, inspirujących, ale też tych "lżejszego kalibru". Tak czy inaczej nie był to rok zmarnowany! Bo, czy czytanie książek może być marnotrawstwem czasu? Pewnie, że nie!

Poniżej podsumowanie książkowych wyzwań, w których postanowiłam wziąć udział na początku roku.

1. "Dziękuję za wspomnienia" Cecelia Ahern - 2 cm
2. "Diabli nadali" Olga Rudnicka - 2,5 cm
3. "Love, style, life" Garance Dore - 1,5 cm
4. "Pochłaniacz" Katarzyna Bonda - 4 cm
5. "Okularnik" Katarzyna Bonda - 5,2 cm
6. "Czy ten rudy kot to pies?" Olga Rudnicka - 1,5 cm
7. "Tęsknię za tobą" Harlan Coben - 3 cm
8. "Życiologia, czyli o mądrym zarządzaniu czasem" Miłosz Brzeziński - 2,8 cm
9. "Miłość z kamienia. Życie z korespondentem wojennym" Grażyna Jagielska - 1,7 cm
10. "Zachowaj spokój" Harlan Coben - 2,5 cm
11. "Były sobie świnki trzy" Olga Rudnicka - 2,2 cm
12. "Natalii 5" Olga Rudnicka - 3,5 cm
13. "Sekrety urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji: Charlotte Cho - 1,8 cm
14. "Chce się żyć" Maciej Pieprzyca - 1,8 cm
15. "Moje córki krowy" Kinga Dębska - 1,8 cm
16. "Dla ciebie wszystko" Nicholas Sparks - 2,5 cm
17. "Jeszcze czego!" Paulina Młynarska - 2,5 cm
18. "Jedz, módl się, kochaj" Elizabeth Gilbert - 2,8 cm
19. "Duch Mozarta" Julia Cameron - 2,8 cm
20. "Grunt pod nogami" ks. Jan Kaczkowski - 2,2 cm
21. "Ekskluzywny żebrak, czyli ks. Jan Kaczkowski o tym, co najważniejsze" - 0,5 cm
22. "Sprawa Niny Frank" Katarzyna Bonda - 2,8 cm
23. "Magia Sprzątania" Marie Kondo - 1,3 cm
24. "Tylko martwi nie kłamią" Katarzyna Bonda - 3,8 cm
25. "Szczęście w cichą noc" Anna Ficner - Ogonowska - 1,5 cm
26. "Polska odwraca oczy" Justyna Kopińska - 1,7 cm
27. "Florystka" Katarzyna Bonda - 3,5 cm
28. "Zakazana żona" Verena Wermuth - 2,5 cm
29. "Perswazje" Jane Austen - 1,4 cm
30. "Mówiąc Inaczej" Paulina Mikuła - 2,3 cm
31. "Na koniec świata" Marcin Ludwicki - 1,3 cm
32. "Mała czarownica nominowana do Oscara" Rachel Mwanza, Mbepongo Dedy Bilamba - 1 cm
33. "Lampiony" Katarzyna Bonda - 4 cm
34. "Polskie morderczynie" Katarzyna Bonda - 3 cm
35. "Ch...owa Pani Domu" Magdalena Kostyszyn - 2,1 cm

Zabrakło 78,2 cm.

piątek, 30 grudnia 2016

"Ch...owa Pani Domu" Magdalena Kostyszyn (35)


Tytuł: "Ch...owa Pani Domu"
Autor: Magdalena Kostyszyn
Liczba stron: 283
Wydawnictwo: Flow Books
35/52
(2,1 cm)

Zanim sięgnęłam po książkę, o ChPD tylko słyszałam. Na facebooku od czasu do czasu wyświetlało mi się, że któraś z moich koleżanek polubiła jej post. I oto przypadkiem książka Magdaleny Kostyszyn trafia w moje ręce. I dobrze, że trafia! Napisana z ironią, dużym poczuciem humoru, czyta się rewelacyjnie. Z przyjemnością polecę tą książkę niektórym koleżankom, które zwłaszcza ostatnio w przed świątecznym szale nie wiedziały co ze sobą zrobić. Otóż okazuje się, że wcale nie trzeba być idealnym i perfekcyjnym, żeby być szczęśliwym. (Jeśli przed świętami nie umyjecie okien, to święta i tak się odbędą!!! Jesteś zaskoczona?!)

Z książki wynotowałam sobie dwa cytaty (nie słowa autorki, tylko cytaty przez nią ulubione):
"Żeby zmienić coś w swoim życiu, trzeba zmienić coś w swoim życiu"
"Trzeba wstawać. Trzeba podnieść się z łóżka i wykonać piętnaście czynności, nad których sensem nie wolno się zastanawiać" (Tadeusz Konwicki "Mała apokalipsa")

Z noty wydawniczej:
Pierwszy antyporadnik w wersji #nofilter, z którego (nie) dowiesz się między innymi:
- jak nie gotować i nie prowadzić gospodarstwa domowego
- jak nie celebrować Dnia Ręcznika
- oraz jak nie zostać Miss Świata

Książka - jak pisze autorka - powstała z tęsknoty za normalnością, z potrzeby stawienia czoła problemom współczesnych kobiet. Gdy na próżno dążymy do osiągnięcia doskonałości, zejście na ziemię wydaje się najprzyjemniejszym uczuciem na świecie. Tym bardziej, że lektura ułatwia spojrzenie na świat z humorem, ironią oraz ze zdrowym dystansem do siebie i innych.

O autorze słów kilka:
Magdalena Kostyszyn - znana lepiej jako Ch...owa Pani Domu, udowadnia, że dzielenie się własnymi wpadkami może budzić ogromny aplauz - nawet, jak w jej przypadku, miliona fanów na Facebooku. W 2016 roku otrzymała tytuł superbohaterki Czytelniczek "Wysokich Obcasów". Prowadzi także blog: venilakostis.com.

wtorek, 27 grudnia 2016

"Polskie morderczynie" Katarzyna Bonda (34)

Od kryminałów Bondy do kobiet w kryminale przez Bondę opisanych - tak trafiłam na tą książkę. "Polskie morderczynie" to czternaście kobiecych historii, które łączy jedno - art. 148 Kodeksu Karnego. Bonda odwiedza w więzieniach morderczynie nierzadko znane z pierwszych stron gazet i daje im szansę na przedstawienie swojej historii, które potem dopełnia komentarzem z akt spraw, które ich dotyczą.

Muszę przyznać, że ciężko czytało mi się tą książkę. Robiłam dużo przerw, zostawiałam ją na kilka tygodni, by później do niej wrócić. Nie jest to lekka lektura.

Wydanie wzbogacone o wywiady ("Portret psychologiczny morderczyni", "Kobiecość a zbrodnia", "Ujarzmić drapieżnika") i opinie czytelników.



Tytuł: "Polskie morderczynie"
Autor: Katarzyna Bonda
Liczba stron: 398
Wydawnictwo: Muza SA
34/52
(3 cm)


Z noty wydawniczej:
Czternaście kobiet. Łączy je jedno - zbrodnia. Ich procesy relacjonowały wszystkie media w Polsce. Wykreowały wizerunek złych, zdegenerowanych, pozbawionych ludzkich uczuć, bezlitosnych bestii często w pięknej skórze. Jak to możliwe, że te kobiety wzięły udział w tak brutalnych zbrodniach, same zabiły albo wszystko ze szczegółami zaplanowały, a do wykonania morderstwa posłużyły się rękami mężczyzn? Jakie są? Skąd wzięła się ich agresja? Zbrodnia podzieliła ich życie na pół. I tak też Katarzyna Bonda starała się je pokazać. Nie usprawiedliwia ich. Nie udowadnia, że nie ma w nich zła. Wiele z tych kobiet po raz pierwszy udzieliło wywiadu, którego odmawiały dziennikarzom latami. Mówią o różnych aspektach życia: o miłości, macierzyństwie, pieniądzach, marzeniach, śmierci... Ich zbrodnie zaś poznajemy z rozdziałów, które powstały na podstawie akt sądowych. Morderczynie zgodziły się ujawnić swoje twarze.


O autorze słów kilka: 
Katarzyna Bonda - dziennikarka, autorka książek dokumentalnych: "Polskie morderczynie" (2008), "Zbrodnia niedoskonała" (2009, we współpracy z Bogdanem Lachem) oraz powieści kryminalnych. Pisze też scenariusze filmowe.

Edward Kawecki - fotoreporter i fotograf reklamowy.

sobota, 24 grudnia 2016

Cztery żywioły Saszy Załuskiej: Lampiony Katarzyna Bonda (33)

Pamiętam, że kiedy przeczytałam drugą część tetralogii kryminalnej o Saszy Załuskiej, pobiegłam do biblioteki po kolejną. I jakież było moje zdziwienie, że kolejnej części jeszcze nie ma ;-/ Okazało się, że Katarzyna Bonda wydaje jedną książkę rocznie i jeszcze trochę będę musiała poczekać (od lutego). W oczekiwaniu na "Lampiony" przeczytałam inne książki Bondy.

"Lampiony" różniły się od poprzednich części. Tutaj głównym bohaterem nie była Sasza Załuska, lecz Łódź. "Lampiony" to książka o mieście, o tym jak tętni, mieni się feerią barw i żyje swoim życiem. Są tu ciekawe postaci, bohaterowie z krwi i kości, ale to miasto ich kreuje, to miasto lepi ich ze swoich naleciałości i legend. 

"Lampiony" czytałam bardzo długo, chyba przez dwa tygodnie, byłam chora, nie mogłam się skupić, musiałam wracać do niektórych fragmentów (bo lektura, jak zawsze u Bondy, była bardzo wymagająca).



Tytuł: "Lampiony"
Autor: Katarzyna Bonda
Liczba stron: 628
Wydawnictwo: Muza SA
33/52
(4 cm)


Z noty wydawniczej:
Sasza Załuska zostaje przyjęta na cywilny etat do gdańskiej policji i natychmiast oddelegowana do nowego zadania w Łodzi. To miasto stało się terenem groźnych wydarzeń. Dochodzi do serii pożarów. Mnożą się napady na bezdomnych i cudzoziemców, jawne akty homofobii i antysemityzmu. Działają bezwzględni czyściciele kamienic i szajki wyłudzające majątek od naiwnych staruszków, handlarze narkotyków, nieuczciwi prawnicy, podejrzani detektywi i fałszerze. Jakby tego było mało, pojawia się także podejrzenie, że Łódź jest zapleczem islamskich terrorystów. Czy te pozornie niepowiązane incydenty to w rzeczywistości realizacja jednego zbrodniczego planu, czy dzieło szaleńca? A może ta apokalipsa ma służyć jakiemuś konkretnemu celowi?

O autorze słów kilka:
Katarzyna Bonda - najpopularniejsza autorka powieści kryminalnych w Polsce. Z wykształcenia dziennikarka i scenarzystka. Wszystkie jej powieści zyskały status bestsellerów. Jest autorką trylogii kryminalnej z Hubertem Meyerem ("Sprawa Niny Frank", "Tylko martwi nie kłamią", "Florystka"). Ogromną popularność oraz prestiżowe nagrody przyniosła jej seria z profilerką Saszą Załuską: "Pochłaniacz" otrzymał Nagrodę Publiczności na Międzynarodowym Festiwalu Kryminałów 2015, a "Okularnik" - nagrodę Bestsellery Empiku 2015. Prawa do wydań zagranicznych zakupiły największe wydawnictwa na świecie, m.in. Hodder & Stoughton i Random House.

sobota, 17 grudnia 2016

"Mała czarownica nominowana do Oscara" Rachel Mwanza, Mbepongo Dedy Bilamba (32)




Tytuł: "Mała czarownica nominowana do Oscara"
Autor: Rachel Mwanza, Mbepongo Dedy Bilamba
Liczba stron: 157
Wydawnictwo: Amber
32/52
(1 cm)


Wstrząsająca historia Rachel, dziewczyny z Kongo, która jako dziecko została oskarżona o to, że jest czarownicą. Oskarżenie to przyniosło na nią wiele złego, od momentu oskarżenia o czary była "odpowiedzialna" za wszystkie problemy i nieszczęścia, które spotykały jej rodzinę... Mimo bólu i cierpienia, którego doznała, Rachel nie poddała się i walczyła o lepsze życie dla siebie i swojego rodzeństwa.

Z noty wydawniczej:
"Jestem tą, która przeżyła... Moją opowieścią nie chcę wzbudzać litości, lecz nadzieję".
Rachel, przez osiem lat szczęśliwa dziewczynka, żyje w dostatniej rodzinie w Kongo. Ojciec "pracuje w diamentach". Matka wierzy w zabobony, zaklęcia i jasnowidzów. Jeden przepowiedział, że córka przyniesie nieszczęście... Pierwsze egzorcyzmy: biała kaczka wali dziobem w czoło dziewczynki, żeby wygnać z niej demona. Od tej pory jest napiętnowana przez rodzinę, która zaczyna się rozpadać. Ojciec coraz częściej używa przemocy wobec matki. Wreszcie wysyła ją z dziećmi do stolicy, Kinszasy. Rodzina poznaje biedę, nędzę, nawiedzają ją choroby. Winna jest Rachel. Tak jak odejścia ojca, sprowadzenia głodu i powodzi. Kolejne egzorcyzmy: kościół: naga jedenastolatka stoi przed mężczyznami, którzy przyciskają jej Biblię do czoła, plują w twarz wodą, każą coś pić i krzyczeć: "Jestem czarownicą!". I wreszcie po godzinach tortur Rachel krzyczy... Kościół: naga stoi w rozkroku nad palącym się pudełkiem zapałek. Płomień ma przepędzić z niej demona... Wygnana z domu, cztery lata spędza wśród dzieci slumsów wielomilionowego miasta. Ofiara gwałtu, przemocy, znajduje kolejne opiekunki wśród nieletnich prostytutek. I nagle zdarza się cud. Wygrywa casting do głównej roli w filmie kanadyjskiego reżysera. I tak dziewczynka z piętnem wiedźmy zagra "Wiedźmę wojny".